Zjawiskiem historycznym powiadasz? Ja sam też jestem zjawiskiem historycznym i dobrze nam z tym, przyzwyczajenia ciężko się zmienia, jakoś to przeżyjemy.
Poezja Stachury jest już zjawiskiem historycznym. Po co grać go wciąż na nowo? Są przecież materiały archiwalne. Słuchaj samego Edwarda (choć śpiewał kiepsko), albo Różańskiego, Gałązkę, Chodakowską. Mniej tam landrynki .
Od 13.00 do 18.00 siedzę w Dobieszowicach koło Piekar w schronie bojowym, wstęp wolny ,na końcu skarbonka wg uznania, jeśli żona na wieczór da mi wolne to zrobimy ognisko ale to będę wiedział dopiero jutro.